kicz
Link :: 04.01.2009 :: 06:30
Resztki z 2008


Statua Wolnosci- najbanalniejszy zachod slonca na swiecie.
Mieszkam tu juz tyle lat a nadal, kiedy jadę sam
do Battery Park, to mogę siedziec na ławce godzinami.

Photobucket


Ten kościół przy Catalpa Avenue.
W pierwszą spędzaną w Nowym Jorku Wigilię,
poszedłem do tego kościoła zobaczyc polską
pasterkę i zobaczyłem dwóch Polaków pijących
wódkę zza pazuchy.
Nigdy już tam nie wróciłem.

Photobucket


Co roku po Świętach jadę na Midtown oglądac te same wystawy,
tę samą choinkę, te same tłumy. W tym roku zrobiłem to samo.
Pierwsze co zobaczyłem, to wilki. Wilki na Midtown.

Photobucket

Photobucket

Cartier, jak co roku, owinięty wstążką.

Photobucket

Photobucket


Najwspanialsze wystawy, jak co roku w Bergdorf Goodman

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket


Odliczanie do konca dni Busha.

Photobucket

Photobucket


Gdy najgłówniejszy sklep Louis Vuitton w Nowym Jorku
jest zamknięty, torebki, torby i walizki można kupic
przed sklepem :)

Photobucket

Photobucket

Photobucket


Wall Street. Nawet gdy kryzys i giełda wali
się niemal na głowy panom w szelkach, flaga
złożona z lampek oświetla pół ulicy.

Photobucket

Photobucket

Photobucket


Wybrałem się ostatnio na zimowy spacer po Ridgewood.
I gdy tak sobie robiłem zdjęcia, poszedł do mnie dośc
dziwny człowiek i najdziwniejszy sposób próbował namówic
mnie na to, żebym dał mu pieniądze. Powiedział, że mieszka
na Manhattanie i pracuje dla Heatherette. Wysłali go tutaj,
żeby szukał nowych, trendy sklepów. On się zgubił, nie wie
gdzie jest, nie ma pieniędzy ani karty kredytowej, dookoła
nikt zdaje się nie mówic po angielsku a ja wydaję się byc,
tak jak on, artystą więc nie będę miał nic przeciwko temu,
żeby dac mu $15 na taksówkę.

Photobucket

Metro nad ziemią ma same minusy- jest głośne, brzydkie,
brudne i dośc przerażające. Do tego jest ulubionym
miejscem gołębi, których nie cierpię!
Lubię nim jeździc, bo przez okno widzę świat a nie tunel.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket


That's all.


Komentuj (2)


Link :: 14.01.2009 :: 06:48
MOMA i inne

Piątkowe popołudnie zostało wymyślone po to,
żeby pójść za darmo do MOMA, obejrzeć nową
wystawę, zajrzeć do ulubionych zakamarków
ekspozycji stałej, po czym pójść do baru na
Midtown, zaoszczędzone na bilecie $20 wydać
na drinka i zastanowić się dokąd pójść wieczorem
na imprezę.

W miniony piątek chciałem pójść do MOMA zobaczyć
instalację Pipilotti Rist i może jeszcze
zdążyć na wystawę Van Gogha. Niestety, kolejka sięgała do 6 Alei,
potem w górę do 54 Ulicy i z powrotem do 5 Alei- nigdy jeszcze
czegoś takiego nie widziałem, a wychowałem się przecież
w komunizmie- piekle kolejkowym. Tysiące ludzi stało na mrozie,
żeby wejść do muzeum! Wspaniałe.

Ja zrezygnowałem i poszedłem dopiero w tym tygodniu.
Van Gogh już się skończył, ale za to Miró, Marlene Dumas
i Jasper Johns byli otwarci. A do tego jeszcze Pipilotti Rist.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Uwielbiam gdy ludzie robią zdjęcia telefonem komórkowym
każdemu eksponatowi w muzeum.

Photobucket

Photobucket

Photobucket


Czerwony Felipe

Photobucket

Ridgewood

Photobucket

Photobucket

Czy można mówić jeszcze o gentryfikacji w kontekście
Williamsburgu? Dalej buduje się tam luksusowe apartamenty,
otwiera się luksusowe sklepy, gdzie zestaw papierowych
serwetek kosztuje $100. Williamsburg, który tak bardzo lubiłem
gdy przyjechałem do Nowego Jorku już nie istnieje, ludzie, którzy
mieszkali tu wtedy i bawili się tu wtedy, przeprowadzili się głębiej
w Brooklyn, wyżej w Greenpoint albo do mnie na Ridgewood. Knajpy
w których bawiłem się dniami, nocami, tygodniami zostały zamknięte
i zamienione na wegańskie restauracje albo centrum bikram yoga.
I dlatego właśnie ...

Willy-buildings

NEW OR STATE INSPECTIONS

... zaczeliśmy szukać przyjaznych miejsc na Ridgewood.
I znaleźliśmy skarb. Skarb nazywa się Cozy Corner, znajduje się
trzy przecznice od mojego domu i jest najbardziej autentycznym
miejscem w Nowym Jorku. Najprawdziwsi mieszkańcy Queensu prowadzą
ten, zazwyczaj pusty, przybytek. Są przyjaźni, ciekawi nowych gości i, co najważniejsze, nie ma tam ani śladu hipsterstwa z Williamsburga, tych
rozkapryszonych dzieciaków, które wydają korporacyjne pieniążki swoich
bogatych rodziców na jak-najbardziej-nie-korporacyjne bary, restauracje
i ubrania. Piją najtańsze piwo w najdroższych barach, noszą ubrania
z najdroższych second handów, mieszkają w najmniej przytulnych mieszkaniach
w najdroższych dzielnicach.
Pokochaliby nasz Cozy Corner, gdzie w szafie grającej znaleźć można Lombard
i Lady Pank!
Ale jeszcze nie czas!

Cozy Corner


Zawsze marzyłem, żeby Polska miała swój Scandinavia House. To niesamowite
miejsce, znajduje się w pięknym budynku przy Park Avenue, niedaleko
równie pięknego dworca Grand Central. Niby nic szczególnego- dom kultury
skandynawskiej, jakaś restauracja, galeria, sala kinowa, sklepik z przedrogimi
skandynawskimi swetrami, biżuterią i gadżetami maści wszelakiej.
Co jednak najwspanialsze, to fakt, że w Scandinavia House, ma się wrażenie, że
wszyscy cieszą się na Twoj widok, że wszyscy dziękują Ci, że przyszedłeś,
że poświęciłeś swój czas, żeby poznać trochę ich kultury.
Każdego niemal dnia dzieje się tam coś, co chciałbym zobaczyć, w czym chciałbym
wziąć udział. Ostatnio prezentowano tracycyjne skandynawskie pieśni i tańce
nowoczesne. Był folk, taniec, fortepianowe solo, jazz.

Ta dziewczyna nas zachwyciła. Nazywa się Josefine Lindstrand, śpiewa jazz
i jest przesłodka.

Josefine Lindstrand

Josefine Lindstrand

A gdy wracałem ze Scandinavia House metrem M, pełen jeszcze wrażeń i pozytywnych
emocji, wsiadł do wagonu Polak (po kilku miesiącach tutaj, nauczyłem się
bezbłędnie rozróżniać polskie twarze od innych). Położył się na czterech siedzeniach na przeciwko mnie. Był w moim wieku, może troche młodszy.
Po chwili zaczął się śmiać. Histerycznie. Głośno. Bardzo głośno. Po czym wyjął
spod koszulki złotego koloru medalik- blaszkę jakąś i trzymając ją nad piersią
krzyczał do nikogo, leżąc na plecach, śmiejąc się "Weź, kurwa, wypierdalaj! Kuurwa, spierdalaj!" Po czym zasnął. I po chwili, gdy dojechaliśmy do stacji Seneca, poderwał się i wybiegł.

That's all.

Komentuj (2)


Link :: 18.01.2009 :: 04:58
Yes We Can

"Yes We Can"

"Yes We Can"

"Yes We Can"

"Yes We Can"

"Yes We Can"

"Yes We Can"

"Yes We Can"

Dumbo

Bedford/N7th

East Village

That's all.
Komentuj (1)


-------------
Skype pepenyc Flickr Poluchowicz FaceHunter Fashionista AbdulLagerfeld TheSartorialist TheStyleGuy TheCut
-------------

2017 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2016 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2015 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2014 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2013 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2012 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2011 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2010 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2009 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2008 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2007 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2006 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2005 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2004 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec