kicz
Link :: 01.12.2004 :: 18:01
023 Przemile Andrzejki


Komentuj (1)


Link :: 01.12.2004 :: 18:06
024 Emi



Komentuj (0)


Link :: 08.12.2004 :: 00:24
025 Coney Island



Komentuj (0)


Link :: 08.12.2004 :: 00:25
026 Starbaks



Komentuj (0)


Link :: 08.12.2004 :: 00:26
027 Veggies



Komentuj (0)


Link :: 08.12.2004 :: 00:26
028 Gołębieee



Komentuj (2)


Link :: 18.12.2004 :: 14:58
Tym razem Warszawa urzekła mnie inaczej. Inaczej niż zawsze, bo inaczej całkiem było. I tak Hale Banacha i Grójecka z okien nocnego 605, kino Ochota i Ochota w ogóle, widok z okna Marteczki i jej mieszkanie w ogóle, herbata jabłkowo cynamonowa z dodatkiem skrzypu polnego (ponoć na cerę boska), wygrany zakład z wokalistką, cmentarz, kawa z przyjaciółką w centrum handlowym, pytania ludzi jak dojść w miejsca, o których nigdy nie słyszałem, szukanie drogi do Aneczki, rozmowy z Byczot i Martą, pan sprzedający gazety na ulicy.
Wkurwiło mnie natomiast żenujące proszenie się buraków jakichś o wejście do klubu, pogoda, humory i fochy, nastrój pogrzebowo-niewiedziećjaki, prostactwo ochrony w stodole ...
No ale niestety cały czas mam wrażenie, że kiedyś będę musiał się tam sprowadzić.

Ładnie mieszkałem:



i miałem ładny widok z okna:



spacerowaliśmy:



chodziliśmy na koncerty:



ale nie było tak dobrze:




Komentuj (1)


Link :: 19.12.2004 :: 22:12
Jednym zdaniem:

Dziś, w przerwie między podjadaniem na wpół surowej brukselki, nauką angielskich słówek, planowaniem pracy o malarstwie w siglo del oro, spoglądaniem z przerażeniem w lustro, gapieniem się bezmyślnie za okno i mysleniem "znowu się zaczęło" a czytaniem "Śniadania u Tiffany'ego", obejrzałem almodovarowe "Kobiety na skraju załamania nerwowego", w których jak się okazało nieepizodycznie pojawia się jeszcze, co wydawać by się mogło niemożliwe, bardziej niż zazwyczaj brzydki Antonio Banderas i oraz zajebista reklama proszku do prania: "Nie ma śladów krwi, ani wnętrzności, nie do wiary." :)







Komentuj (4)


Link :: 23.12.2004 :: 01:00
Wraz z Wawrzyńcem Smoczyńskim pijemy wódkę w kotłowni ekskluzywnego domu pod Warszawą. Obok nas (siedzimy na poziomym kaloryferze) w jacuzzi kąpią się nieznajomi, nieskrępowani młodzi ludzie pijąc szampana. Częstują, ale odmawiamy na rzecz wódki. Omawiamy bardzo ważne kwestie a następnie kierujemy się do Sejmu. Tam Wawrzyniec wygłasza płomienną mowę odsłaniającą obłudę i zakłamanie niektórych polskich polityków. Wystąpienie idzie na żywo w telewizji, zostajemy okrzyknięci rewolucjonistami w imię sprawiedliwości i wyniesieni na piedestał. Mama jest dumna. Wódka jest za darmo (dla Wawrzyńca i dla mnie oczywiście).

037



038



039 W gabinecie opiekuna roku bylo jasniej niz na korytarzu.



Komentuj (4)


-------------
Skype pepenyc Flickr Poluchowicz FaceHunter Fashionista AbdulLagerfeld TheSartorialist TheStyleGuy TheCut
-------------

2017 --> sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2016 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2015 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2014 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2013 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2012 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2011 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2010 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2009 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2008 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2007 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2006 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2005 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2004 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec