kicz
Link :: 02.06.2009 :: 17:06
The Underground Runway
Ostatnio zdarza się tak na wciąż, że jednego dnia, jednego wieczoru właściwie odbywają się wszystkie imprezy, koncerty i wernisaże, na które chciałbym pójść. Zazwyczaj dzieje się tak, że wybieram najnudniejszą opcję, bo jakże mogłoby być inaczej. I tak oczywiście zdarzyło się w ostatni czwartek, gdy z trzech zapowiadających się super imprez wybrałem tę, która okazała się przypominać stypę. Po trzech kieliszkach wina stwierdziłem, że bez sensu i że trzeba biec gdzieś indziej. Dosłownie więc wypadliśmy grupą zdesperowaną ze Scandinavia House i w poprzek Manhattanu, dosłownie biegnąc 37 ulicą z mżawką mżącą na głowy mieliśmy nadzieję, że pokaz się opóźni. The Underground Runway, to prywatny pokaz projektantów, którzy w tym roku skończyli Parsons. Moja koleżanka Melissa- jedna z projektantów, powiedziała mi, że będzie to mały pokaz dla przyjaciół i rodziny, co oczywiście okazało się nieprawdą, bo West Side Loft okazał się dużo większy, niż myślałem a wypchany był po brzegi. Po pokazie szampan lał się strumieniami, co nie było chyba dobre dla nikogo!


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




That's all.

Komentuj (1)


Link :: 03.06.2009 :: 08:34
Już czerwiec, a maj jeszcze.
Och, tyle ostatnio się dzieje! Lato idzie, a w Nowym Jorku lato oznacza wszystkiego na potęgę i jeszcze więcej, dopóki znieść da się nieznośne temperatury i nieznośniejszą wilgotność powietrza.

To jeszcze po koncercie St. Vincent:

Photobucket

Photobucket

A potem była wystawa 'Generational, Younger than Jesus' w New Museum przy Bowery. Nie zachwyciła mnie wystawa, wręcz rozczarwała, nie jestem też fanem samego budynku, który o wiele lepiej wygląda z zewnątrz niż w środku, ale obecność czwórki polskich artystów jest krzepiąca.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Na ścianie najważniejsze wydarzenia ostatnich lat. Śmieszne, że najważnejsze wydarzenia listopada 1982 roku na świecie, to według twórców Wałęsa i Solidarność oraz Michael i "Thriller"!

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Po muzeum jedliśmy w dziwnej, polsko-grecko-amerykańskiej restauracji, w której dziwna polska kelnerka, za cholerę nie chciała rozmawiać z nami po polsku, po czym, zobaczywszy swoją koleżankę czekającą przed restauracją krzyknęła "No ja bym już chciała wszystkich wypieprzyć i iść, ale coś nie chcą mi wychodzić"!

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Potem chwila w domu z lekcją polskiego w tle:

Photobucket

Potem East Village, gdzie dają popcorn jako dodatek do piwa:

Photobucket

No i niezniemskie arepy w Caracas:

Photobucket

Photobucket

Greenpoint:

Photobucket

Jedna z moich ulubionych knajp 'Soft Spot' i ulubionych naściennych obrazów:

Photobucket

Nieczynne Leon's:

Photobucket

"Panie, miter mi leci. Śpiesze się" powiedziała do mnie kiedyś kobieta w nieistniejących już delikatesach Czesława na Williamsburgu:

Photobucket

Photobucket

Po czym, w naszym nowo zasianym trawą ogródku zrobiliśmy grilla z amerykańskimi hamburgerami i polską kiełbasą, a także nie-wiadomo-jaką kukurydzą:

Photobucket

To ja udaję, że gotuję:

Photobucket

A to gignatyczny efekt:

Photobucket

Obama wciąż bohaterem:

Photobucket

Brunch w 'Lil Frankies' na East Village- jednej z moich ulubionych brunchowych restauracji, gdzie przedwczoraj widziałem jedzącą Kirsten Dunst:

Photobucket

Photobucket

Chelsea Piers w Memorial Day:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Sowa w Webster Hall:

Photobucket

Sowa w Strand:

Photobucket

Po 17 latach w USA zamknięte zostają wszystkie sklepy Virgin Megastore. Dla mnie, Virgin na Union Square był nieodłącznym elementem otoczenia i nie ma prawa zniknąć. Sklep zaczął wyprzedaże w zeszłym miesiącu i trwają one nadal. Dość jednak okropne:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Proszę mi powiedzieć jak ta matematyka jest możliwa:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Podxwędaliśmy się po Chelsea, po czym odwiedziliśmy Briana na Frying Pan:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

That's all.

Komentuj (0)


Link :: 06.06.2009 :: 04:14
Beauty Bar Brooklyn
Przy ulicy 14 na Manhattanie, tam gdzie spotykają się East Village i Gramercy jest bar, w którym oprócz wytatuowanych barmanów serwujących alkohole i wytatuowanych dj'ów serwujących muzykę są i wytatuowane makijażystki piłujące i malujące klientom paznokcie. Kupujesz cosmo, dostajesz manicure. Nie wiedzieć czemu (może te wszechobecne tatuaże...) bar jest głównie popularny wśród miejscowych i williamsburgowych hipsterów.
A jako, że hipsterzy wyprowadzają się wgłąb Brooklynu, na Bushwick (gdzie taniej i niezależniej) ichnie bary podążają za nimi. 'Goodbye Blue Monday' był chyba pierwszym "hipsterskim" barem przy Broadwayu na Bushwicku, a teraz otworzył się Beauty Bar Brooklyn. W zamkniętym jakiś czas temu sportowym barze "Under the J" można teraz zobaczyć koncerty, posłuchać dj'ów, napić się (wciąż jeszcze) tanio i zadbać o paznokcie.
Piątkowe otwarcie:


beauty bar brooklyn


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




Photobucket


Photobucket


Photobucket




That's all.

Komentuj (0)


Link :: 06.06.2009 :: 04:48


KPoluchowicz



Komentuj (0)


Link :: 07.06.2009 :: 07:00
I nagle... Czerwiec!

Zrobiło się zielono na ulicach i w ogrodach:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Filip fruwa:

Photobucket

Filip śpi:

Photobucket

Krzywe schody na Kew Gardens:

Photobucket

A Kiniec odkrył ostatnio nowy park, który jest dziki i wielki i bardzo niedaleko. Nazywa się Forest Park i nazwa jest bardzo adekwatna:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Auto zaparkowane przy Broadway'u na Brooklynie:

Photobucket

Na dachu i Sary i Stevena:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

W piątek poszedłem do MoMA za darmo (mamy kryzys, więc chodzę gdy za darmo) i było bardzo przyjemnie, dużo ładnych zdjęć z Zachodu, dużo ładnych rysunków z prywatnych kolekcji a nawet akcenty polskie (Opałka i polskie plakaty) ale mnie jakoś dziwnie zafascynowały białe ściany i kąty i światło:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

That's all.



Komentuj (0)


Link :: 12.06.2009 :: 07:12
PJ Harvey // Olof Arnalds
Dwa dni i dwa koncerty. Zupełnie różnie a jednakowo niesamowite! Najpierw PJ Harvey i John Parish w Beacon Theater na Upper West Side- ogromna sala, tysiące ludzi, a następnego dnia Olof Arnalds w klubie Sycamore na Flatbush (koniec świata) w piwniczce mieszczącej 20 osób!


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




Photobucket


Photobucket


Photobucket





Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




That's all.

Komentuj (0)


Link :: 12.06.2009 :: 08:12
Odnogi.
Szedłem ostatnio przez Greenpoint nasz kochany i zobaczyłem takie oto drzwi:
Photobucket
'Mówimy po polsku' ... chyba niezbyt dobrze!

I jeszcze Greenpoint:
Photobucket

Photobucket

Photobucket

U Patryka z rąk czytanie, rąk wycieranie:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

That's all.

Komentuj (0)


Link :: 16.06.2009 :: 00:41
Środek czerwca.

Najpierw więc był wernisażowo-galeriowy czwartek na Chelsea i party na dachu:

Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




Potem, na Dumbo, The Polaroid Party:

Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




A potem MoMA i polskie w niej akcenty:

Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




A potem japońskie bbq w Bkln Yard:

Photobucket
Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




That's all.
 


Komentuj (0)


Link :: 19.06.2009 :: 07:45
Bez tytułu (Połowa czerwca)

A zatem postaram się napisać/wkleić chronologicznie.
Poszliśmy na koncert Olof Arnalds jakiś czas temu w barze, który jest na samym końcu świata- jedzie tam tylko metro Q i niedaleko stamtąd do oceanu. Bar jednak superfajny z piwnicą do występów, z ogródkiem i w ogóle przemiło. A do tego, w dzień bar zmienia się w kwiaciarnię:

Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




A potem poszedłem w końcu obejrzeć i przespacerować się słynnym High Line. Projektowany i budowany od kilku już lat High line jest najnowszym publicznym parkiem w Nowym Jorku. Nietypowym, bo nad ziemią! Całość znajduje się na nieczynnym i niszczejącym od dziesięcioleci przemysłowym trakcie kolejowym ciągnącym się na zachodniej stronie Manhattanu. Ukończona część zaczyna się prze Gansevoort Street a kończy przy ulicy 20tej i jest bardzo przyjazna.

Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




Gdy przyjechałem do Nowego Jorku po raz pierwszy jedną z rzeczy, które najbardziej mnie rozśmieszyły, były piętrowe parkingi samochodowe na Manhattanie. Do dziś je uwielbiam:

Photobucket

Tori ALMOST:

Photobucket

A potem była ta impreza na dachu na Chelsea, przy okazji otwarcia galerii:
Photobucket

Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




Potem gotowaliśmy w domu jedną z najpyszniejszych rzeczy na świecie:
Photobucket

Photobucket

Photobucket

Carroll Gardens w nocy:

Photobucket

Joey, Adrianna, Julia i ekipa:

Photobucket

Photobucket

Martwy szczur z plastiku:

Photobucket

A potem siedzieliśmy z Willem (Will pracuje w Glamour i powiedział mi, że najbardziej odrażające stopy, jakie widział w życiu należą do Nicole Kidman) w barze aż wpadła Malwa z ananasem:

Photobucket

Photobucket

W ogródku:

Photobucket

Dwa ulubione zajęcia Kińca na świecie:
iPhone:

Photobucket

Bloody Mary:

Photobucket

Z Lynann przed koncertem Emilie Simon:

Photobucket

Photobucket

That's all!

Komentuj (0)


Link :: 19.06.2009 :: 17:41
Émilie Simon w Public Assembly
Williamsburg, Brooklyn


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket




That's all.

Komentuj (0)


-------------
Skype pepenyc Flickr Poluchowicz FaceHunter Fashionista AbdulLagerfeld TheSartorialist TheStyleGuy TheCut
-------------

2017 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2016 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2015 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2014 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2013 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2012 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2011 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2010 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2009 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2008 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2007 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2006 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2005 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2004 --> grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec